Mapa polskiego przemysłu dywanowego: cztery ośrodki
Polski dywan nie ma jednego rodowodu. Ma cztery, a każdy powstał z innego powodu i w innej epoce gospodarczej.
3 min czytania 549 słów
Cztery ośrodki, cztery zupełnie różne początki. Jeden wyrósł z pruskiego szkolenia tkaczy w Smyrnie, drugi z manufaktury pluszu, trzeci z planu pięcioletniego, czwarty z prywatnej firmy założonej pod koniec lat dziewięćdziesiątych.
Kowary: krosna sprowadzone z Anatolii
W 1854 roku grupa tkaczy z Kowar przeszła szkolenie w tureckim mieście Smyrna, dzisiejszym Izmirze. Przywieźli stamtąd technikę ręcznego wiązania węzełków na drewnianych krosnach, która na kolejne półtora wieku zdefiniowała miasto.
W 1894 roku przedsiębiorstwo działało pod nazwą Vereinigte Smyrna Teppich Fabriken, a w latach 1906 do 1912 otrzymało nowe krosna pozwalające tkać z użyciem sześćdziesięciu czterech kolorów wełny jednocześnie. W latach trzydziestych dwudziestego wieku produkcja sięgała dwunastu tysięcy metrów kwadratowych rocznie, a wyroby trafiały do Skandynawii i obu Ameryk.
Po drugiej wojnie światowej zakład przejęło państwo polskie. Do 1951 roku działał jako Państwowa Fabryka Dywanów Smyrneńskich w Kowarach, a od stycznia 1951 jako Dolnośląska Fabryka Dywanów Smyrneńskich „Kowary”. W czasach PRL dywany z Kowar uchodziły za produkt luksusowy. Zakład zamknięto w 2009 roku; pracę straciło wtedy sto osiemdziesiąt osób.
Łódź: od pluszu do dywanów wełnianych
Łódzki wątek zaczyna się w 1881 roku od wytwórni tkanin pluszowych. Produkcja dywanów wełnianych i chodników ruszyła w latach dwudziestych, a w 1974 roku, przy uruchomieniu fabryki przy ulicy Dąbrowskiego 247, zakład otrzymał nazwę wyłonioną w konkursie wśród pracowników. Szczegóły w tekście o historii tego zakładu.
Białystok: zakład zaprojektowany pod technologię
Fabryka powstała w 1975 roku jako jeden z trzech w Europie pracujących w tej technologii. Po prywatyzacji zakończonej w 1991 roku weszła ostatecznie w skład grupy Brintons. Rozwinięcie w opracowaniu o białostockiej fabryce.
Łomża: marka, nie fabryka tkacka
Najmłodszy ośrodek działa w zupełnie innej logice. Firma założona w 1999 roku wyrosła z tkanin dekoracyjnych, a markę dywanową uruchomiła w 2016 roku. To model współczesny: projekt i kontrola jakości na miejscu, produkcja rozproszona. Piszemy o tym w tekście o marce z Łomży.
Co ta mapa mówi kupującemu
Praktyczny wniosek jest jeden: w Polsce produkuje się dywany od stu siedemdziesięciu lat, ale liczba zakładów tkających naprawdę na miejscu jest dziś niewielka. Jeżeli zależy ci na krajowej produkcji, sprawdzaj metkę egzemplarza, a nie nazwę na banderoli. Jak to zrobić, opisaliśmy w tekście co znaczy dywan polski.
Co się stało z resztą zakładów
W szczytowym okresie w Polsce działało kilkanaście przedsiębiorstw produkujących dywany, chodniki i wykładziny dywanowe. Poza opisanymi wyżej ośrodkami wyroby powstawały między innymi w zakładach związanych z przemysłem lniarskim i wełnianym, często jako produkcja uboczna obok tkanin dekoracyjnych.
Transformacja gospodarcza lat dziewięćdziesiątych zderzyła je z importem, przy którym krajowa produkcja przestawała się opłacać na wyrobach najprostszych. Przetrwały zakłady, które znalazły niszę: wełnę, rynek obiektowy albo eksport. Reszta została przekształcona, sprzedana albo zamknięta.
Ślady, na które można trafić dziś
- Dywany z drugiej ręki. Wełniane wyroby z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych regularnie pojawiają się na rynku wtórnym i bywają w bardzo dobrym stanie.
- Metki i banderole. Stare oznaczenia pozwalają ustalić zakład i przybliżony rok produkcji.
- Budynki fabryczne. Część obiektów przetrwała i pełni dziś inne funkcje, od magazynów po przestrzenie biurowe.
- Wzorniki. Archiwa wzornicze zachowanych zakładów są nadal wykorzystywane w bieżących kolekcjach.
Pytania i odpowiedzi
Od kiedy w Kowarach tkano dywany?
Od połowy dziewiętnastego wieku. W 1854 roku grupa miejscowych tkaczy przeszła szkolenie w tureckiej Smyrnie i przywiozła technikę ręcznego wiązania węzełków.
Kiedy zamknięto Fabrykę Dywanów Kowary?
W 2009 roku. Po upadłości pracę straciło sto osiemdziesiąt osób.
Ile zakładów tka dziś dywany w Polsce?
Niewiele. Większość marek obecnych na rynku projektuje kolekcje w kraju, a produkcję zleca za granicą. Miejsce wytworzenia konkretnego egzemplarza sprawdzisz tylko na metce.